Zaznacz stronę

Warto iść do coacha, żeby móc się porządnie wygadać komuś bezstronnemu.

 

“Jestem trudnym przypadkiem…”

“Chciałabym polubić poniedziałki, bo dziś dostaję nerwicy jak myślę o tym, że jutro do pracy…”

“Mam wrażenie, że utknąłem w dziwnej sytuacji, która niestety mocno mnie irytuje i stresuje…”

 

 

 

– tak często zaczynają się wiadomości, które piszą do mnie potencjalni Klienci. Pojawia się w nich często motyw zagubienia, zatrzymania w miejscu, niepewności o przyszłość. W którym momencie stwierdzają, że potrzebują pomocy? Kiedy Ty powinieneś skorzystać z pomocy coacha? Sprawdź moje porady.

Po co korzystać z coachingu?

Jeśli miałabym jak najogólniej odpowiedzieć na pytanie, po co ogóle ludziom coaching, to na podstawie moich doświadczeń (z obu stron: coacha i klienta) powiedziałabym: po to, żeby móc swobodnie wygadać się komuś bezstronnemu. Komuś, kto nie będzie pocieszał, głaskał po główce ani dawał rad, tylko wysłucha, sparafrazuje, co usłyszał (żebyś mógł przyjrzeć się swoim słowom z zewnątrz) i zaraz spyta, co chcesz z tym zrobić – nie pozwoli Ci się zbyt długo użalać nad sobą.

Ale to wygadanie się jest chyba kluczowe. Zresztą, klienci sami o tym wspominają pod koniec sesji: “Hmm… chyba po prostu chciałam się wygadać”. I nagle okazuje się, że po tym wygadaniu się znajdują się rozwiązania, których dotychczas nie dostrzegali.

Często nie chcemy wygadywać się bliskim, bo nie chcemy ich obciążać swoimi problemami. Nie chcemy wygadywać się przyjaciołom, bo wolimy, żeby mieli nas za niezniszczalnych. A czasem po prostu boimy się zaufać.

Tak na marginesie dodam, że ja jednak wolałabym, żeby ludzie wygadywali się sobie nawzajem,
żeby nie musieli iść z tym do coacha. Nawet jeśli oznaczałoby to, że nie ma dla mnie pracy.

 

Po co więc korzystać z coachingu? Żeby móc się swobodnie wygadać i znaleźć rozwiązania, które na pewno są, a których nie dostrzegamy. Żeby móc się przyjrzeć sobie nieco z boku, żeby w bezpiecznym środowisku poeksperymentować ze zmianami, żeby na spokojnie przyjrzeć się blokadom w głowie i zdjąć je, jeśli trzeba. Żeby zostać prawdziwie wysłuchanym. I żeby dogadać się z samym sobą.

Kiedy warto pójść do coacha?

Masz czasami poczucie, że to wszystko Cię przerasta?

Może nawet nie potrafisz zdefiniować, czym jest “to”, ale czujesz takie przytłoczenie… “tym”. Chcesz jakichś zmian, ale nie wiesz jakich. Coś w Twoim życiu nie do końca Ci odpowiada.

A może nawet wiesz, co dokładnie chcesz zmienić lub gdzie chcesz dojść, ale brakuje Ci odwagi, pewności siebie lub wiary we własne możliwości.

Jeśli czujesz, że po prostu nie jesteś sobie w stanie poradzić z tym samodzielnie, nie dostrzegasz rozwiązań w swojej sytuacji, nie wiesz nawet, jaki zrobić pierwszy krok – wtedy idź do coacha. Wiedz jednak, że coach nie da Ci rozwiązań, podpowiedzi, prostych odpowiedzi. Bo wierzymy, że odpowiedź jest w Tobie – w końcu to Ty jesteś ekspertem od samego siebie. Coach nie da Ci odpowiedzi, ale da Ci odpowiednie pytania.

Kiedy warto pójść do coacha kariery?

Wiesz, coaching tak naprawdę jest jeden – jest to pewna metoda pracy. Coachowie mają zazwyczaj jednak specjalizacje – czują się lepiej w pewnych tematach, mają do nich specyficzne narzędzia itp. Ja np. specjalizuję się właśnie w tematach kariery, ale bardzo lubię pracować też z osobami zakładającymi/prowadzącymi własny biznes lub chcącymi polepszyć swoje życie ogólnie (np. poprzez podniesienie pewności siebie) – to tzw. life coaching. Specjalizacja pomaga też w marketingu – łatwiej jest dotrzeć do klienta, który potrzebuje pomocy  konkretnym temacie, niż “do wszystkich”.

Tak naprawę do coacha kariery idziesz więc wtedy, gdy czujesz się tak, jak to opisałam powyżej – tylko że w tematach stricte zawodowych. Nie wiesz, w jakim kierunku zawodowym dalej iść, jakie rozwijać kompetencje, jakie są Twoje mocne strony i jak je rozwijać w pracy, jak zaplanować ścieżkę kariery, jak przygotować się do rozmowy o podwyżkę, do awansu, do nowej roli? To są tematy, z którymi pomoże Ci coach kariery – np. ja 🙂 Przeczytaj tutaj o pracy ze mną.

Czy kiedykolwiek korzystałeś z pomocy coacha? Daj znać w komentarzu 🙂