Notatki do odcinka


Transkrypcja – podcast do czytania

Transkrypcja – podcast do czytania

Cześć, z tej strony Emilia Wojciechowska. Jestem coachem i trenerką mentalną i prowadzę dla Ciebie podcast „Niezarobiona jestem”, w którym uczę, jak osiągać więcej, stresując się mniej. Odcinek piąty – 7 wskazówek, jak nie planować roku.

Już od początku grudnia w sieci mnożą się artykuły, e-booki i webinary o tym, jak planować kolejny rok. Ja powiem krótko: jak planować? Po swojemu! Dlatego zamiast mówić Ci, jak masz planować rok, podpowiem, jak tego nie robić.

Zacznijmy najpierw od głębokiego oddechu. I proponuję, żeby wziąć ten oddech z taką intencją, by ten spokój, który pojawi się po głębokim długim wydechu, został z Tobą przez cały następny rok. Wdech, wydech.

Rok 2020 nieźle nas przeorał. Wielu z nas musiało biznesowe plany podrzeć i wyrzucić do kosza. Wiecie, z jakim planem ja zaczynałam 2020 rok? Z planem, że wyjdę z online! Miałam dość Internetu, dość social mediów, chciałam w końcu organizować coś stacjonarnie. Prowadziłam Latające kręgi dla przedsiębiorców, chciałam, żeby było ich więcej, chciałam prowadzić warsztaty, pojawiać się częściej na spotkaniach networkingowych, prowadzić szkolenia, a także w odległych planach miałam retreat – wyjazd dla przedsiębiorców połączony z treningiem mentalnym. Cudowny pomysł! Miałam dość Internetu i chciałam wyjść z online, wiadomo, co się stało, a świat z powrotem przeszedł na online. I wszystkie moje plany pękły jak bańka mydlana.

I stąd moja pierwsza wskazówka: Nie planuj całego roku.

12 miesięcy to naprawdę bardzo dużo! I nie wiemy, co będzie dalej. Wiemy tyle, że pojawiła się szczepionka, że będzie najpierw dla jednych grup. Nie wiemy, czy nabędziemy zbiorową odporność. Wciąż mamy więcej niewiadomych niż wiadomych, jeśli chodzi o pandemię, o gospodarkę w przyszłym roku. Dlatego planowanie czegoś teraz na kolejne 12 miesięcy w praktyce jest niemożliwe, chyba że działasz wyłącznie online i pandemia w żaden sposób nie wpływa na Twój biznes. Ale jeśli chcesz robić coś poza online albo łączyć coś stacjonarnego z niestacjonarnym, to plany na cały rok są niemożliwe do zrobienia w tym momencie.

Myślę, że poprzedni rok to nauczka, bo my nigdy nie wiemy, co nas spotka. W tym roku pandemia, w następnym – deszcze meteorytów. Dlatego radzę nie planować całego roku, wziąć pod uwagę, że te plany mogą się zmienić.

Na początku 2020 roku podjęłam wyzwanie, że pomogę 2020 osobom znaleźć idealnie dopasowaną pracę. Książkę „Idealnie Dopasowana” wydałam w marcu przed samą pandemią. Podczas pandemii podjęłam decyzję o zmianie grupy docelowej, zmianie tematyki, z jaką pracuję, i to wyzwanie nie było mi już potrzebne. Nie wspominając o tym, że planowałam tour z książką, a teraz jestem całkiem inną osobą, jeśli wziąć pod uwagę to, jak określałam się na początku 2020 roku, a jak teraz. Różni się też grupa docelowa, do której chcę docierać z moimi produktami. Więc to, co sobie zaplanowałam na początku 2020 roku, pod koniec tego roku nie miało racji bytu.

Dlatego być może w Twoim przypadku lepiej sprawdzi się planowanie na kwartał. Jest taka książka „12-tygodniowy rok. Osiągnij w 12 tygodni więcej niż inni”, w której dowiesz się, jak można planować na 12 tygodni, traktując kwartał jako rok. Odsyłam do książki, link znajdziesz w notatkach. Dużo twórców mówi, że korzysta z tej książki, na przykład w podcaście Dominika Juszczyka z „Pasją o mocnych stronach” na pewno znajdziesz odcinek poświęcony takiemu planowaniu.

Pomysł ode mnie – zapisz sobie pomysły na wszystkie projekty na ten rok i wybierz jeden najważniejszy, jaki na pewno chcesz realizować. I zaplanuj wszystkie kroki do realizacji tego projektu. Najpierw jednego. Skup się na nim, zaplanuj go w czasie i planuj wszystko wokół niego. Dopiero później, gdy go zrealizujesz albo będziesz pod koniec realizacji, zaplanuj kolejny projekt. Być może projektowe planowanie będzie dla Ciebie lepszym rozwiązaniem.

Druga wskazówka: Nie rób tego, co wszyscy.

To, że wszyscy robią webinary, mają instagrama, prowadzą wyzwania i programy grupowe nie znaczy, że Ty też musisz. Niestety wydaje mi się, że czasem włącza się moda na coś lub rozumowanie, że jeśli inni tak robią, to ja też powinnam. I wtedy też odniosę sukces. No nie do końca o to chodzi. Skup się na potrzebach Twojej grupy docelowej i zaufaj swojej intuicji. Jeśli wiesz, że webinar będzie Cię stresował, bo Cię widać i do tego jest dużo szczegółów technicznych do dogrania w czasie webinaru, żeby to zagrało, żeby był głos i komentarze, jeśli to Cię przeraża, jeśli wiesz, że nie dasz rady, to może podcast albo nagrywaj story na IG? Albo skup się na treściach pisanych? Dostosuj swój marketing do siebie i do swojej grupy docelowej, ale nie zmuszaj się do czegoś, co nie jest Twoje, czego nie czujesz, co myślisz, że będzie dla Ciebie ciężarem.

Trzecia wskazówka: Nie planuj działań systematycznych, jeśli wolisz działać projektowo.

To było ogromne odkrycie dla mnie przy lekturze e-booka biznesowego Celestyny Osiak 12 sekretów lekkości w biznesie. Link do niego znajdziesz w notatkach do podcastu. Odkryłam, że ja tak naprawdę świetnie działam projektowo i ze względu na deadline, nie przemawia do mnie praca systemowa, ciągłe działania, które do czegoś prowadzą. Jestem bardziej skuteczna, gdy zaplanuję projekt i w czasie jego realizacji jestem na wysokich obrotach, a potem potrzebuję zatrzymania, więcej wolnego czasu i tak na zmianę.

Być może Ty też tak masz, może też wolisz działać projektowo, a cały świat jest skupiony na działaniu systematycznym. Ciągle Ci ktoś każe systematycznie pisać newsletter, dodawać posty na IG, robić live’y na fb, a może to nie jest Twoje? Zastanów się, jak jest u Ciebie. Może zainteresują Cię kurso-e-book u Celestyny i wykonasz test, który pozwoli Ci określić, czy lepiej działasz projektowo i systemowo. I z tą wiedzą lepiej Ci będzie wykonać kolejne działania, bo wtedy możesz je zaplanować wokół konkretnych pomysłów, a nie jako systematyczną pracę.

Czwarta wskazówka: w ogóle nie planuj.

Być może lepiej działasz na spontanie. Eliza Wydrych, dawniej znana bardziej jako fashionelka, zdradziła na swoim story, że nie miała planów na ten rok i działała spontanicznie. I okazało się, że był to najlepszy rok w jej firmie. Spontan wynikał z pandemii i przyniósł nieoczekiwane rezultaty.

Jeśli wolisz konkretne plany – planuj, jeśli jesteś mistrzynią spontanu – daj sobie przestrzeń na spontan!

Być może Ty lepiej działasz na spontanie: masz więcej pomysłów, jesteś bardziej kreatywny i być może daje Ci to lepsze efekty niż planowanie od deski do deski. Spróbuj, zastanów się, jak to u Ciebie do tej pory działało, i być może Twoim jedynym planem na ten rok będzie spontan.

Jednak gdy mówię spontan, to nie chodzi mi o to, że może zrobię warsztaty malowania intuicyjnego, a za miesiąc kurs o języku angielskim. Cały czas skupiasz się na potrzebach swojej grupy docelowej i to dla niej tworzysz i projektujesz usługi, ale nie musisz już teraz wiedzieć, co będziesz robić w listopadzie dla grupy docelowej. Jeśli u Ciebie lepiej działa, że we wrześniu wpadniesz na genialny pomysł i zrealizujesz go w listopadzie, to tak zrób.

Piąta wskazówka: nie planuj tylko czasu pracy.

Pamiętaj o wakacjach i urlopach. To jest szczególnie ważne dla osób, które działają systemowo i lubią dokładnie zaplanować swoją pracę, żeby pamiętały o odpoczynku i wzięły pod uwagę też czas wolny. Wiem, że wiele osób uważa, że jeśli ma się swoją firmę, to nie ma się urlopu i czasu wolnego, bo cały czas trzeba być w firmie. Współczuję takiego podejścia, bo co wy macie poza tą firmą?

Jestem zdania, że nie robimy biznesu dla biznesu, ale po to, żeby realizował jakieś wartości w naszym życiu. Czyli biznes ma być częścią życia, a nie całym Twoim życiem, no chyba że Twoją największą wartością w życiu jest Twój biznes. I to jest OK. Ale z rozmów z przedsiębiorcami wynika, że woleliby spędzać z rodziną więcej czasu i woleliby mieć czas na swoje hobby, na pasje, spotkania ze znajomymi. A nie mają, bo mają biznes i uważają, że w biznesie tak ma być. Kto powiedział, że tak ma być? Masz prawo do odpoczynku, bo inaczej szybko w tym biznesie wypalisz.

Szósta wskazówka: nie planuj na sztywno.

Daj sobie prawo do elastyczności, żeby plany nie były źródłem stresu. Mimo tego, że plany mogą być źródłem poczucia bezpieczeństwa, to zbyt sztywne mogą być źródłem stresu. Podam analogię a propos planowania czasu na odpoczynek. Niektórzy specjaliści twierdzą, że odpoczynek trzeba sobie wpisywać do kalendarza. I to jest OK, ale badania pokazują, że gdy odpoczynek wpisujemy w konkretnych godzinach – np. od 16 do 17 mam godzinę dla siebie –to tak naprawdę jest to dla nas źródłem stresu, bo to kolejny deadline, bo przez tę godzinę nie odpoczywamy, tylko musimy pilnować, tego czasu na odpoczynek i to jest dla nas kolejna presja. Tak samo Twoje plany mogą być dla Ciebie źródłem napięcia, jeśli ich nie zrealizujesz, bo coś wypadło. Daj sobie prawo do elastyczności.

Siódma wskazówka o tym, jak nie planować roku: nie słuchaj innych, mnie też nie.

Chociaż tu trochę zachodzi paradoks, bo się zapętlamy. O co mi chodzi? Ja wcale nie muszę mieć racji. Tak samo może racji nie ma Pani Swojego czasu, może racji nie ma Gary Vaynerchuk, może racji nie ma też każda inna osoba, którą obserwujesz w sieci. Najważniejsze jest to, żeby robić po swojemu. Poznawaj siebie, obserwuj siebie, sprawdzaj, co jest dla Ciebie istotne, czy potrzebujesz takiego konkretnego planu, czy robisz to dlatego, że ktoś powiedział, że to jest ważne. Czy działasz systematycznie, bo ktoś Ci każe i w marketingu online wszyscy trąbią o tym, że trzeba być systematycznym, czy czujesz jednak, że to nie jest dla Ciebie i wolisz działać projektowo, mieć określony projekt, zadania, deadline i potem mieć czas dla siebie. Czy ciśniesz, żeby zarabiać więcej, bo ktoś Ci powiedział że musisz rozwijać swój biznes, czy wystarczy Ci to, ile masz i chcesz utrzymać status quo. Rób po swojemu, ale żeby robić po swojemu musisz poznawać siebie, wiedzieć, co jest dla Ciebie ważne, skuteczne. Dlatego próbuj, próbuj różnych metod. Posłuchaj mojego podcastu, podcastu kogoś, kto ma inny punkt widzenia i zobacz, co działa u Ciebie.

Szczęśliwego nowego roku! Mam nadzieję, że zainspirowałam Cię do tego, by zaplanować go po swojemu. Mam też nadzieję, że nie czeka nas w tym roku tyle niespodzianek, co w 2020. Pamiętaj, że notatki i transkrypcję znajdziesz na www.emiliawojciechowska.com/05. Słyszymy się w kolejnym odcinku?